NIVEA CZYLI ODKRYJ W SOBIE ŹRÓDŁO STAROŚCI

05.10.2013

Reklama internetowa może przyjmować różną formę. Baner reklamowy wydaje się mieć najtrudniejszą rolę, gdyż zwykle kontakt z nim jest krótki i musi on się przebić ze swoim message na tle innych banerów oraz przeróżnych treści danego portalu. Główną rolę zwykle odgrywa tu tzw. call to action, czyli komunikat w różnej formie (przycisk, tekst, baner) mający nas przekonać do wykonania danej czynności np. odwiedzenia strony, wzięcia udziału w konkursie itd. Może on również zachęcać do poznania produktu lub usługi i dowiedzenia się o nich czegoś więcej. 


Obraz: baner reklamowy kremu Nivea cellular anti-age

Tak też jest w przypadku banera Nivea reklamującego krem Nivea Cellurar anti-age. Tak, więc, jeśli mielibyśmy go oceniać pod względem technicznym, to w zasadzie spełnia on prawie wszystkie kryteria. Przyciąga uwagę, jest przejrzysty i zawiera konkretny przekaz. Użytkownik sieci doskonale wie, że reklama dotyczy reklamy kremu przeciw starzeniu i żeby poznać właściwości produktu wystarczy kliknąć w danym miejscu banera. 

Zaznaczyłam, jednak prawie, bo banerowi należałoby się przyjrzeć również od strony graficznej i tu już jak dla mnie powstaje duże "ale". Przedstawiona na zdjęciu modelka raczej nie jest przykładem kobiety, która odkryła w sobie źródło młodości. Wyraźne zmarszczki na szyji oraz pod oczami są wręcz odstraszające Patrząc na modelkę mam wrażenie, że krem co najwyżej pomoże mi odkryć  w sobie źródło starości i mam szansę być bardziej pomarszczona po jego użyciu niż przed. Innymi słowy to, co zauważyłam to ogromną niespójność między tym, co jest komunikowane, a tym, co jest pokazywane. Co innego, jeżeli w zamyśle autorów kreacji było wskazanie jak wyglądasz, jeśli nie używasz kremu Nivea wówczas przekaz jest prawidłowy i jasno wynika z niego w pozbyciu czego ma nam krem pomóc. Natomiast, jeżeli kreacja wskazuje efekt końcowy zastosowania kremu, to zdecydowanie wrażenie jest inne od zamieżonego. Oczywiście, moje odczucie może być subektywne i może są wśród nas tacy, których reklama zachęciła do wypróbowania nowej serii kremów. Jeśli tak to chętnie poznam ich opinię.